Grupa Allegro dominuje rynek e-commerce w Polsce

by admin on Listopad 17, 2011

Stwierdziłem, że odświeżę bloga, bo kilka dni temu wydarzyło się coś na naszym rynku e-commerce, co według mnie jest świetnym krokiem Grupy Allegro, na pewno się powiedzie, a mało się o tym mówi w blogosferze.

Mówię oczywiście o wprowadzonej przez Ceneo.pl możliwości kupowania produktów bezpośrednio w ramach samej porównywarki cenowej. Czytałem kiedyś na antyweb.pl komentarz (nie pamiętam pod którym artykułem) człowieka, który napisał – parafrazując: „dopóki sklepy będą mnie zmuszały do wypełniania swoich formularzy, każdy sklep będzie miał swoje zasady, to nie będę tam kupował. Jak ktoś się dogada i wprowadzi kupowanie wszędzie jednym loginem Allegro i jedną płatnością – to będzie rewolucja”. I być może następuje.

„Płacę z Allegro” – bardzo wygodne – wybiera jeśli dobrze kojarzę ponad 80% klientów na Allegro (po statystykach swojej sprzedaży też to widzę), a jak wiadomo platnosci.pl należą do Grupy Allegro. Teraz Ceneo.pl wprowadza kupowanie bezpośrednio u siebie… wszystko składa się w jedną całość. Wszystko w jednym miejscu – mega wygodnie dla użytkowników – jeden login, jedna płatność, wiele zakupionych towarów.

Nic nie dadzą akcje przeciwko Ceneo/Grupie Allegro. To po prostu jest wygodne z punktu widzenia klienta. „Oczywistą oczywistością” jest to, że taki stan jest niekorzystny dla właścicieli sklepów, ale odwrotu od tego według mnie nie ma. Kupowanie na Ceneo.pl produktów od różnych dostawców, płatność w jednym miejscu, gdzie następnie Ceneo.pl rozdziela te płatności do poszczególnych sklepów… kolejny krok to będzie API umożliwiające pobieranie tych zamówień z Ceneo.pl bezpośrednio do paneli administracyjnych sklepów (A może już to jest? Nie sprawdzałem). A na koniec pewnie istore.pl dawany za darmo tylko do wystawiania produktów na Ceneo.pl

Allegro totalnie monopolizuje rynek e-commerce w Polsce. I nie zanosi się, na jakiekolwiek zmiany. Bo kto im może zagrozić w rozsądnej perspektywie 2-3 lat? Onet z całą pewnością nie jest w stanie w obecnym kształcie nic zrobić. Ebay wywiesił białą flagę. Jest jeszcze… Facebook. Ma szanse – nawet uruchamia blisko e-commercowe rzeczy, ale czy są chęci i plany w tym kierunku?

Jeśli się nic nie zmieni, to Grupa Allegro nie przejmie tylko ~50%, ale zapewne 80% transakcji e-commerce w Polsce. Drugie ~50% na razie przejmują sklepy, z czego ogromna część sklepów utrzymuje się z wejść z Google. Jeśli Ceneo.pl jeszcze bardziej zainwestuje w SEO i AdWords – uważam, że wynik 80% rynku e-commerce we władaniach jednej firmy jest całkiem realny. Resztę pewnie weźmie Merlin i 3-4 inne sklepy. Niestety…

4 comments

Słuszna uwaga Panie Krzysztofie. Na pewno Allegro rośnie w siłę. Nieco zmieniając zacytowaną przez Pana komentarz o konieczności wypełniania formularzy przez klienta, mogę powiedzieć, że wg. mnie sklepy internetowe mogą się bronić wyłącznie integracją z facebookiem. Mam konto na facebook -> szukam produktu/usługi w googlu ->wybieram sklep->loguję się i produkt jest kupiony. Oczywiście jest to uproszczenie. Poza tym już wiemy, że „zamęczył” Ceneo w wynikach organicznych. Więc czy na pewno Allegro opanuje cały rynek? Nie jestem pewien.
A tak w ogóle to pozdrawiam serdecznie Panie Krzysztofie i życzę jak największego powodzenia w przyszłych projektach ;)

by Grzegorz Krawczyk on 11 lutego 2012 at 03:29. Odpowiedz #

Zamęczył – mowa oczywiście o google :)

by Grzegorz Krawczyk on 11 lutego 2012 at 03:31. Odpowiedz #

Uzupełniając Pana wpis, trzeba zaznaczyć, że cała sprzedaż przez Ceneo dotyczy produktów „porównywalnych”. Czyli oczywiście agd/rtv itd. nie muszę wymieniać. Jest jednak duża część rynku – od razu mówię, że nie wiem jaka, może Pan ma takie dane?, które nie da się porównać w Ceneo. Np. nasza firma :) Być może się mylę i jestem bardzo otwarty na dyskusję. No chyba, że przewidujemy „globalizację” Ceneo i Allegro, czyli jak ktoś chce coś kupić to szuka tylko w tych serwisach. To jest niemożliwe, bo Google nie śpi :)

by Grzegorz Krawczyk on 11 lutego 2012 at 04:24. Odpowiedz #

Witam Panie Grzegorzu – na wstępie, cieszę się że biznes dywany-online działa dalej :)
To, że Google nie śpi najdobitniej widać teraz – gdy Ceneo wypadło z rankingów w google.pl – jak dla mnie, mogą wypaść na stałe.

Ciekawa kwestia to natomiast produkty „nieporównywalne” – czyli dywany, jak i np. produkty z farin.pl – dekoracje szklane czy bombki, gdzie jesteśmy jedynym producentem określonych wzorów na Polskę/świat. Jak duży to jest rynek? Nie mam pojęcia, ale ogrom produktów z kategorii „prezenty” również należy do tej kategorii – domyślam się, że może to być duży procent rynku.

by admin on 17 lutego 2012 at 23:14. Odpowiedz #

Leave your comment

Required.

Required. Not published.

If you have one.